3/17/2014

Upadek przemysłu samochodowego i ... dolara

Pojechały samochody F1 i wracamy do ciągle zielonej ale szarej codzienności. Tak na marginesie AU miała Marka Webera w F1 a teraz ma nowego króla DANIELa Ricciardo, co prawda go zdyskwalifikowali bo coś tam z paliwem miał za duże kontakty, ale co tam moment był piękny ;-).   


Źródło www.abc.net.au.
 A tu same złe wieści (jak zwykle zresztą), bo oto nasz prawicowy i pro biznesowy rząd zdecydował, że nie będzie dłużej dotował producentów samochodów (ostały się tu jeszcze Ford, Holden (GM) i Toyota bo Mitsubishi i Nissan już dawno się wynieśli). W ogóle to sam się dziwię jak to możliwe, że 20mln kraj miał aż tyle fabryk samochodów, które miały 4l silniki i na dodatek wytrzymywały po 20 lat i więcej, toż to wbrew logice ;-). No ale ja się na ekonomi nie znam wiec wracam do opisu codzienności. Producenci się zapienili, związki zawodowe w fabrykach podniosły lament (no w sumie 20tys ludzi straci źródło dobrych dochodów) a rząd twardo my kasy nie damy i koniec. I w ten oto sposób rząd wspierający biznes zamknie 3 fabryki no i pozostanie kupować tylko koreańskie i niemieckie cacka. 
Przy okazji kasy dostało się Qantasowi który także pod naporem sił zewnętrznych nie daje rady i nie lata dochodowo jak do tej pory i jego szefunio też usłyszał od rządu coś tam pomożemy w prawie, ale kasy nie damy, bum. 
Tutejszy prezes banku narodowego (RBA), ma także problem bo obniżył stopy procentowe a dolar australijski nie chce za bardzo spadać (no już spadł sporo, ale nadal jest za drogi wg niego), co przekłada się na praktycznie zlikwidowany przemysł bo eksport się nie opłaca a i Ozzi wyjeżdżają na wakacje za granice a nie wydają kasę w domu bo stali się nagle dosyć bogaci. Chodzi nawet powiedzonko że taniej jest kupić ulice domów w San Francisco niż jeden dom w Sydney ;-).

Jednym słowem wszyscy maja przechlapane bo ci Amerykanie dodrukowali pieniędzy, zrobili US dolara słabego a wszystkie inne waluty mocne i położyli parę gospodarek, u nich produkcja odżyła, to najważniejsze, to może teraz zrobimy w drugą stronę hehe.
Putin zajął Krym, wszyscy się napinają, że bezprawnie, że siłą i godnościom człowieka, ale gazu nam nie zakręcaj jak Ci sankcje gospodarcze wprowadzimy ;-).

Co z tego wyniki  jedno proste przysłowie, umiesz liczyć licz na siebie, a aby się z tobą liczyli silnym trzeba być. 

Mówię wam jak się to czyta to włosy z głowy wypadają, ale jak się nie czyta, to też ;-), więc lepiej poczytać zawsze jest o czym pogadać, może złote porady komuś dać gdzie zainwestować.

Poważnie za trzy lata zostaną zamknięte podwoje tych fabryk i w sumie jest to ciekawe jak to odbije się na gospodarce zwłaszcza w Victorii. Nie wszyscy zaczną pracować przy nowych projektach drogowych, chociaż ich skala daje wielu taką nadzieję. No nic przynajmniej nowe drogi powstaną.

A propos pracy do rząd ułatwił przedsiębiorcom ściąganie taniej siły roboczej bo znowu pomajstrowali przy wizach 457 i teraz znowu zaczną jechać kucharze i piekarze szerokim strumieniem, a i najbogatsza kobieta świata Gina Rinehart będzie mogła ściągać Afrykańczyków do pracy w swoich kopalniach za 2$ na godzinę ;-). 
To o tej wizie podałem tak dla zainteresowanych bo wiem że Polska bardzo ceni emigrantów i chętnie ich produkuje bo dzięki temu co roku ze 6mld dolarów do kasy wpada, dzięki temu że emigrant do ojczyzny która go w tej emigracji wspiera i kasę chętnie rodzinie przysyła. 

Rany świat się zrobił bardzo skomplikowany chyba wrócę do opisywania uroków chorowania na MS w Australii ;-)).



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

relaks (8) emigracja (6) ekonomia (5) polityka (5) rekreacja (5) dylematy rodzica (4) pomoc socjalna (4) Boże Narodzenie (3) koszty życia w Australii (3) obywatelstwo (3) praca na emigracji (3) przyroda (3) wycieczki po Melbourne (3) życie na obczyźnie (3) akcje charytatywne (2) bezrobocie (2) ciekawostki z życia wzięte (2) cudowna Australia (2) dziwy natury (2) dźwięki z Australii (2) edukacja na emigracji (2) emigracja do Australii (2) komentarz polityczny (2) koszt domów (2) latawce (2) lato w Melbourne (2) muzeum (2) plaża (2) polityka emigracyjna (2) praca w AU (2) psychika emigranta (2) rok szkolny (2) rozrywka (2) szkoła (2) upały (2) wakacje w Australii (2) wspólnota (2) wycieczki za miasto (2) zarobki (2) zarobki w Australii (2) zasiłki socjalne (2) życie na emigracji (2) Australijskie wina (1) Wielkanoc na antypodach (1) agencje pracy i pomocy społecznej (1) antyimigracja (1) ashcomb maze (1) badania (1) dodatki na dzieci (1) emigracja przez edukację (1) figury z piasku (1) footy (1) głosy ptaków (1) imigracja (1) inna droga do Australii (1) kookaburra (1) koszt życia w Melbourne (1) leczenie (1) mundurki szkolne (1) ogrody lawendowe (1) ogród botaniczny (1) owoce (1) podróze (1) porady emigracyjne. (1) pośrednictwo wizowe. (1) praca na outback (1) praca przy zbieraniu owoców (1) restauracje (1) styl życia (1) szkoła średnia (1) tenis (1) test medyczny (1) umowy o pracę (1) wiosna w Melbourne (1) wymagania zdrowotne na pobyt stały (1) wypoczynek (1) wystawa (1) węże (1) zabudowa wiktoriańska (1) zdrowe żywienie (1) złoto w Australii (1)