12/24/2013

Boże Narodzenie 2013

Źródło internet




Wszystkim czytelniczkom i czytelnikom mojego bloga przesyłam serdeczne życzenia Bożonarodzeniowe i szczęśliwego Nowego 2014 Roku. A przed wszystkim zdrowia (wiem coś o tym ;-)).



PS. Nie byłbym sobą jakbym trochę cynizmu nie wpakował nawet w ten uroczysty czas,  dostałem emaila z mojego OFE w Polsce, nie ma to jak wybrać dobry czas na takie informacje ;-).

Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
Czy ktoś to rozumie?, te setne procenta są najważniejsze ;-))


Najlepsze jest to poniżej:
Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
Pobierz grafikę, aby zobaczyć całą treść wiadomości
    
Czyli wezmą mi około połowy tego co wydawało mi się tylko moją składką. Ale zostanie mi drugie około połowy więc życzą mi przy okazji wesołych świat. Dobranoc.

12/15/2013

Plantacja ...... choinek

Pisałem kiedyś o farmie choinek i wizyta na jednej z nich była na mojej liście marzeń. Piszę była bo oto pojechaliśmy na jedną z nich. Tak sobie wskoczyliśmy w samochód i pomknęliśmy nowa droga (to rzadkość tutaj bo unia nam nie daje pieniędzy na nowe drogi ;-) i po drobnych 50km byliśmy u celu:


Farma mieści się już na półwyspie Mornington gdzie generalnie mieści się dużo fajnych atrakcji bo jest to tzw. plac zabaw dla Melbourne podczas wakacji, co tu dużo pisać z jednej strony ocean z drugiej spokojna zatoka, po środku lekkie pagórki z winnicami, ale o tym kiedy indziej. Teraz tradycyjnie poprzez błotko moje złotko musiało pójść w pole i wybrać sobie choinkę jaką chcemy, na szczęście uprzejma obsługa plantacji ścina na miejscu ofiarę i przynosi do samochodu. 
Tu po krótce etapy życia choinki:


Nie są to takie jak my z Polski znamy, ale też są bardzo ładne i jeszcze na dodatek formowane podczas wzrostu aby uzyskać pożądany kształt. Po drodze dowiedziałem się, że kupowanie naturalnej choinki jest bardziej ekologiczne bo nie używa się chemii do jej produkcji i ona sama jeszcze produkuje dużo tlenu. Same zalety. 
Żona spisała się na medal, znalazła nasza perfekcyjną choinkę, miała być nieduża, ale jakoś ledwo wlazła do samochodu, (musiałem szybko odjechać bo w sklepiku mieli takie piękne ozdoby, że budżet wycieczki szybko by eksplodował hehe), namęczyliśmy się jak nie wiem co aby ją do domu wnieść i ustawić. Ale udało się i zapach żywicy i świerkowego (no jakieś tam choinkowego) drewna rozszedł się po domu, był po prostu oszałamiający. 

Ubraliśmy ją minimalistycznie i dzieci były zachwycone, a ja jako duże dziecko też, kolejne marzenie zaliczone ;-).

12/10/2013

Kolędowanie przy świecach

Święta zbliżają się pełna parą, dla niektórych pędza z prędkością huraganu nawet ;-), wiec tu sezon wyciskania z ludzi ostatniego dolara także w pełni. W ramach budowy wspólnot i dobrego samopoczucia nasz urząd organizuje kolędowanie przy świecach. Z tymi świecami to trochę przesada bo impreza odbywa się pomiędzy 4 a 8 po południu co u nas skutkuje pełnym dniem bez odrobimy zmroku, ale w tym roku pogoda się postawiła i przywiało ładne czarne chmury i zrobiło się ciemno wiec można było sobie świeczkę zapalić jak ktoś chciał.



Były eleganckie występy na scenie a potem wspólne kolędowanie. Rodziny z dziećmi miały jak się wydaje dużo uciechy i chyba o to chodziło. Całość była okraszona straganami z duperelami i oczywiście lodami i kawą. Nie było niestety gofrów i rurek z bita śmietana ;-).



Generalnie czułem się jak na pikniku 1 majowym w parku na zdrowiu (to taki wypoczynkowy teren w Łodzi), gdzie jako dziecko co roku na te pikniki chodziliśmy, bo można było dużo papieru toaletowego tanio dostać (oprócz rurek i gofrów), ale kto by pamiętał te czasy.

Lubie osobiście te ich starania a budowanie wspólnoty, pełno jest tu tzw. community house (czyli jakby świetlic) gdzie ludzie spotykają się i realizują swoje zainteresowania. Są tzw. man sheds gdzie można sobie pomajsterkować. Na szczęście nie wszyscy jeszcze przykleili się do ipadów ;-).
Dzięki temu ludzie się poznają i żyje się jakoś tak przyjemnie, ale ja tam nie wymagający jestem i życie na wiosce mi pasuje ;--).

Niektórzy też próbują trochę odejść od tej technologii bezprzewodowej i nawet takie desperackie kroki podejmują, nie wiem czy na rynku się utrzymają?

Napis na jednej z lokalnych kawiarenek.



12/05/2013

Blogoekspress z Melbourne

1. Polski sklep Uncle Deli (typowo polska nazwa, U wujka) został przejęty przez Rosyjski biznes (hmmmm znak czasu ?;-), ale dzięki temu jest lepsza obsługa i więcej towarów. Godziny otwarcia wróciły do "normy" czyli pracują także w niedzielę i poniedziałek, a do tej pory nie. Stara obsługa była na poziomie PSS Społem, nowa jest na poziomie Lidla ;-)

2. Mój znajomy z niedoli msowej, podczas wspólnego ostatnio lanczu, pogratulował mi znajomości najtrudniejszego języka świata, miałem o tym nie pisać, ale poniższa piramidka zatacza tu  całkiem niezły krąg i sporo Ozzich radośnie gratuluje mi tego osiągnięcia ;-). No nic złego nie zrobiłem tylko się tam urodziłem hehe.  Tak na marginesie to pewnie dlatego nam tak ciężko się dogadać we własnym kraju.

Źródło http://claritaslux.com/blog/the-hardest-language-to-learn/

 3. Mamy oficjalnie lato w Melbourne, pierwsze dwa dni zapowiadały się nieźle, 30 i potem 36C, ale następne dwa już nie 17 i ... 12C max i leje jak z cebra. Ot jakby komuś się wydawało, że w AU tylko upały i pożary. Tak dla ciekawostki dodam, że z temperatura przynajmniej w Melbourne to trzeba dobrze uważać bo np. w prognozie jest 22/12C czyli dzień/noc, problem jest że dzień to jest 3 rano i jest już 22C i potem systematycznie się ochładza do tych 12C i o 10 rano i tak trzyma się do końca dnia czyli do północy. Wyszło się w podkoszulku ale kurteczka na lancz się przyda jak znalazł ;-)).

4. Zaczął się sezon na mango, ale to tylko tak dla ciekawostki, cholernie pyszny owoc jednak to jest.
 
5. Australijczycy otwierają ponownie zamknięte przez "reformatorów polskiej ekonomi" kopalnie węgla koksującego, co jak co Ozzi kopać w ziemi potrafią i kasę na tym robić też. Tak sobie tylko myślę, co poszło nie tak z tą reforma, że my nie możemy na tym zarabiać? Ale to takie głupiutkie pytanie ;-).

6. Sezon sportów letnich w pełni, cricket (o co w nim chodzi ?), golf (to proste), piłka nożna (to nudne) no i tennis niebawem, a na ochłodę olimpiada zimowa w Sochi. Ozzi jadą z nadzieją w sercach i piaskiem w zębach po przygotowania. Na szczęście pogoda nie zawiodła i w górach znowu śnieg, maja więc na czym ćwiczyć. Poniżej link do fajnej reklamy z przygotowań do zimowej olimpiady : Przygotowania . A i tak będę kibicował Kowalczyk ;-).


Etykiety

relaks (8) emigracja (6) ekonomia (5) polityka (5) rekreacja (5) dylematy rodzica (4) pomoc socjalna (4) Boże Narodzenie (3) koszty życia w Australii (3) obywatelstwo (3) praca na emigracji (3) przyroda (3) wycieczki po Melbourne (3) życie na obczyźnie (3) akcje charytatywne (2) bezrobocie (2) ciekawostki z życia wzięte (2) cudowna Australia (2) dziwy natury (2) dźwięki z Australii (2) edukacja na emigracji (2) emigracja do Australii (2) komentarz polityczny (2) koszt domów (2) latawce (2) lato w Melbourne (2) muzeum (2) plaża (2) polityka emigracyjna (2) praca w AU (2) psychika emigranta (2) rok szkolny (2) rozrywka (2) szkoła (2) upały (2) wakacje w Australii (2) wspólnota (2) wycieczki za miasto (2) zarobki (2) zarobki w Australii (2) zasiłki socjalne (2) życie na emigracji (2) Australijskie wina (1) Wielkanoc na antypodach (1) agencje pracy i pomocy społecznej (1) antyimigracja (1) ashcomb maze (1) badania (1) dodatki na dzieci (1) emigracja przez edukację (1) figury z piasku (1) footy (1) głosy ptaków (1) imigracja (1) inna droga do Australii (1) kookaburra (1) koszt życia w Melbourne (1) leczenie (1) mundurki szkolne (1) ogrody lawendowe (1) ogród botaniczny (1) owoce (1) podróze (1) porady emigracyjne. (1) pośrednictwo wizowe. (1) praca na outback (1) praca przy zbieraniu owoców (1) restauracje (1) styl życia (1) szkoła średnia (1) tenis (1) test medyczny (1) umowy o pracę (1) wiosna w Melbourne (1) wymagania zdrowotne na pobyt stały (1) wypoczynek (1) wystawa (1) węże (1) zabudowa wiktoriańska (1) zdrowe żywienie (1) złoto w Australii (1)