9/11/2013

Idą zmiany

Trochę byłem zajęty rożnymi duperelami a tu czas płynie i pisanie zostaje w tyle. Przynajmniej mam dobre chęci ;-)). U nas zmiany w polityce bo partia bolszewicka (zwolennicy szybkiego internetu dla wszystkich) została zastąpiona partia konserwatywną (zwolennicy szybkiego internetu dla wybranych), będą cięcia w budżecie, zaciskanie pasa i spłacanie długów, ale kiedyś trzeba. Więc nie ma co narzekać, nie będę się tu rozpisywał, dla ciekawostki dodam że ci wszyscy co tak straszą konserwatystami nie zastanawiali się nad jednym prostym pytaniem, czy pracę można znaleźć u biednego ?
To były pierwsze nasze wybory jako tutejsi obywatele, nie dostaliśmy cukierków co było dla nas dużym rozczarowaniem ;-). Płachty do głosowania miały jakieś 1.5m długości (parcie do władzy jest duże). Co nas zaskoczyło to to że tu jest cisza wyborcza w mediach, ale tuż przed lokalem wyborczym można śmiało nadal namawiać ot lokalna anomalia.

Poniżej aleja potępienia jak ja to nazwałem czyli dojście do lokalu wyborczego:

 
A tu zdjęcie karty wyborczej jak ktoś ma zapał to może poczytać nazwy partii, mi do gustu przypadła Wikileaks Party i wszechobecna Sex Party ;-).



Wybory wybory i po wyborach oczekiwania wielkie a życie sobie jak zwykle, jednakże muszę powiedzieć że Ozzi potrafią się zdenerwować jak partia ich kiwa za bardzo, łomot dostali pokonani niezły. Przynajmniej skończyło się bombardowanie reklamami wyborczymi, ten miesiąc był okropny, nie wiem jak to w Polsce wytrzymywałem kampania codziennie ;-0.

W ogóle polityka to ciemna gra dla dużych chłopców i im to pozostawmy. Choć politycy ostatnio tutaj wpadli na ciekawy pomysł który mnie może dotyczyć czyli Ubezpieczenie od Niepełnosprawności (DisabilityCare). Niby proste, ale nie tak do końca bo to słowo Care ma duże znaczenie. Ma to być pakiet finansowy dla spełnienia potrzeb osoby niepełnosprawnej oczekiwań życiowych. Brzmi podniośle a jak będzie dowiem się już ... za trzy lata, a jak wiadomo czekanie mamy opanowane do perfekcji ;-)).


Naprawdę bez polityki życie byłoby nudne i dzisiaj inny komiks na zakończenie:


2 komentarze:

  1. Oj, chyba Ci sie metry z milimetrami pomylily!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze do teraz ręce mi się trzęsą od tego stresu wyborczego i nacisnąłem za dużo m ;-).

      Usuń

Etykiety

relaks (8) emigracja (6) ekonomia (5) polityka (5) rekreacja (5) dylematy rodzica (4) pomoc socjalna (4) Boże Narodzenie (3) koszty życia w Australii (3) obywatelstwo (3) praca na emigracji (3) przyroda (3) wycieczki po Melbourne (3) życie na obczyźnie (3) akcje charytatywne (2) bezrobocie (2) ciekawostki z życia wzięte (2) cudowna Australia (2) dziwy natury (2) dźwięki z Australii (2) edukacja na emigracji (2) emigracja do Australii (2) komentarz polityczny (2) koszt domów (2) latawce (2) lato w Melbourne (2) muzeum (2) plaża (2) polityka emigracyjna (2) praca w AU (2) psychika emigranta (2) rok szkolny (2) rozrywka (2) szkoła (2) upały (2) wakacje w Australii (2) wspólnota (2) wycieczki za miasto (2) zarobki (2) zarobki w Australii (2) zasiłki socjalne (2) życie na emigracji (2) Australijskie wina (1) Wielkanoc na antypodach (1) agencje pracy i pomocy społecznej (1) antyimigracja (1) ashcomb maze (1) badania (1) dodatki na dzieci (1) emigracja przez edukację (1) figury z piasku (1) footy (1) głosy ptaków (1) imigracja (1) inna droga do Australii (1) kookaburra (1) koszt życia w Melbourne (1) leczenie (1) mundurki szkolne (1) ogrody lawendowe (1) ogród botaniczny (1) owoce (1) podróze (1) porady emigracyjne. (1) pośrednictwo wizowe. (1) praca na outback (1) praca przy zbieraniu owoców (1) restauracje (1) styl życia (1) szkoła średnia (1) tenis (1) test medyczny (1) umowy o pracę (1) wiosna w Melbourne (1) wymagania zdrowotne na pobyt stały (1) wypoczynek (1) wystawa (1) węże (1) zabudowa wiktoriańska (1) zdrowe żywienie (1) złoto w Australii (1)