1/26/2012

Australia Day

Dzisiaj mamy całkiem już wielkie święto jakim jest Australia Day. Zaczynam czytać o co w tym święcie chodzi i jakoś nie mogę do końca złapać idei. Może ciągle mam kłopoty ze zrozumiem tego co czytam (pewnie tak). Niby to jest jakby dzień niepodległości, ale nie do końca bo w okresie 18-20 stycznia 1788 roku, pojawili się tu pierwsi "zesłani" w tzw. Pierwszej Flocie. Trochę zbirów przypłynęło i zaczęła się kolonizacja tego kontynentu pod flagą jej królewskiej mości. Tak więc dzień ten jest dla ludności aborygeńskiej dniem inwazji. Ot takie małe zamieszanie i spojrzenie na tą samą sprawę z dwóch rożnych punktów widzenia.

Krótko mówiąc przyjechali biali i zaczęli mieszać, tak jak to było w Ameryce Północnej z Indianami tak i tu jest z Aborygenami, alkohol ich wykończa. No i brak chciwości tego podstawowego źródła napędowego naszej cywilizacji.

Czym Australia stoi teraz, kopalniami. Czy mogła by stać Polska teraz ... też kopalniami, bo mamy węgiel i gaz. Ale za mało polityków z wizją. Tak więc pod pozorem jednoczenia europy i zmian klimatycznych zrujnowano polski przemysł wydobywczy ( i próbuje się robić tutaj za sprawą podatku od CO2, tak tak tu politycy też mają bujną wyobraźnie). Ot i po zawodach. Tu sprzedają tu kupują, uważaj bo cię oplują.

Podsumowując ten krótki i lekko niezrozumiały wpis, niekoniecznie trzeba robić rzeczy poprawne i zgodne z wolą większości, trzeba robić rzeczy dobre dla danego kraju, o czym niestety większość polityków zwłaszcza tzw. lewicowych zapomina. A jeszcze zapowiadałem dodać .. precz z komuną ;-)).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Etykiety

relaks (8) emigracja (6) ekonomia (5) polityka (5) rekreacja (5) dylematy rodzica (4) pomoc socjalna (4) Boże Narodzenie (3) koszty życia w Australii (3) obywatelstwo (3) praca na emigracji (3) przyroda (3) wycieczki po Melbourne (3) życie na obczyźnie (3) akcje charytatywne (2) bezrobocie (2) ciekawostki z życia wzięte (2) cudowna Australia (2) dziwy natury (2) dźwięki z Australii (2) edukacja na emigracji (2) emigracja do Australii (2) komentarz polityczny (2) koszt domów (2) latawce (2) lato w Melbourne (2) muzeum (2) plaża (2) polityka emigracyjna (2) praca w AU (2) psychika emigranta (2) rok szkolny (2) rozrywka (2) szkoła (2) upały (2) wakacje w Australii (2) wspólnota (2) wycieczki za miasto (2) zarobki (2) zarobki w Australii (2) zasiłki socjalne (2) życie na emigracji (2) Australijskie wina (1) Wielkanoc na antypodach (1) agencje pracy i pomocy społecznej (1) antyimigracja (1) ashcomb maze (1) badania (1) dodatki na dzieci (1) emigracja przez edukację (1) figury z piasku (1) footy (1) głosy ptaków (1) imigracja (1) inna droga do Australii (1) kookaburra (1) koszt życia w Melbourne (1) leczenie (1) mundurki szkolne (1) ogrody lawendowe (1) ogród botaniczny (1) owoce (1) podróze (1) porady emigracyjne. (1) pośrednictwo wizowe. (1) praca na outback (1) praca przy zbieraniu owoców (1) restauracje (1) styl życia (1) szkoła średnia (1) tenis (1) test medyczny (1) umowy o pracę (1) wiosna w Melbourne (1) wymagania zdrowotne na pobyt stały (1) wypoczynek (1) wystawa (1) węże (1) zabudowa wiktoriańska (1) zdrowe żywienie (1) złoto w Australii (1)